Mój zaczarowany ogród


              Od choinek do ocieplania atmosfery :D

 Za oknem mróz i śnieg a ja przeglądam zdjęcia kwiatów z naszego ogrodu.  I zaraz jest cieplej :D. 



Koszyk z brzozy wypełniony  pelargonią bluszczolistną, żeniszkiem, a jak te żółte kwiatki się nazywają nie pamiętam . Pewne jest, że po kilku latach są wszędzie w ogrodzie i dbają same o siebie  , świetnie się komponując z pozostałymi kwiatami. Już wiem , nazywają się uczep lub bidens złoty a jeszcze ładniej złoty deszcz.  

Clematis Kardynał Wyszyński w tym roku cieszył nasze oczy po raz pierwszy. Nie jest mocno wymagający.. polecam do uprawy.





Aksamitki, kwiaty, które kwitną od wiosny do późnej jesieni, łatwe w uprawie i bardzo ładnie wyglądające na rabatach . Od kilku lat zbieramy nasiona i mamy własne kwiaty przez cały długi sezon do nasadzania w miejscach w których zrobiła się pustka kwiatowa.




Begonie pełnokwiatowe i drobne , księżniczki wśród kwiatów, są ozdobą każdego ogrodu. Wymagają trochę więcej pracy ale odwdzięczają się swoim pięknem.


Bananowiec- od kilku lat gości w naszym ogrodzie, nie jest to roślina która potrafi przezimować bez specjalnych starań w naszym klimacie. Mój mąż biega przy nich, wymyśla różne metody i dzięki temu są z nami już czwarty rok.

Trąby anielskie albo datura jak kto woli. Są piękne. Potrzebują dużo wody i nawozu ale cieszą oczy . 



Hibiskus olbrzymi , kwiaty większe niż moja czyli damska dłoń. Piękne. Można z kwiatów parzyć herbatę. W każdą zimę wymarzają aż do ziemi i wiosna odbijają dlatego kwitną dość późno , koniec sierpnia .