piątek, 13 lutego 2015

Kwiatuszkowe wariacje na szydełko i igłę


Szydełko,  zaraz po łyżce, widelcu, igle i drutach to jedno z najważniejszych narzędzi dla kobiety. Wiem, że może niektóre Panie się z tym twierdzeniem nie zgadzają, ale trudno. Joanna Chmielewska, autorka powieści sensacyjnych, lekkich i przyjemnych w czytaniu ( polecam), obdarzyła bohaterkę w jednym ze swoich kryminałów, zapomnianym szydełkiem w torebce. Otóż ta sprytna kobieta, uwięziona w głębokim lochu, przypomniawszy sobie o niezbędnym w życiu kobiety narzędziu, czyli szydełku, uratowała się wydłubując drogę do wolności właśnie owym szydełkiem.

W moim życiu szydełko służy do innych, bardziej prozaicznych, aczkolwiek niezbędnych celów. Oto kilka przykładów.



Perełki jak zawsze dodają uroku.
W kwiatku po lewej stronie środeczek i kreseczki na płatkach wyszyłam, a w kwiatku z prawej strony środek wykonałam ze wstążeczki .
Te różyczki wygrzebałam z dna szafy. Przypomniało mi się, że jakiś czas temu ( w latach ten czas oczywiście mierzony) modne były szaliki z wrabianymi różyczkami.
Wzory do wyrabiania kwiatków zaczerpnęłam z własnej wyobraźni i pamięci.Jeśli ktoś potrzebowałby podpowiedzi, proszę pytajcie.
Kwiatki spróbuje wykorzystać na pisankę-upinankę ze styropianowego jajeczka a także ozdobię sweterek dla pewnej małej księżniczki. W planach mam jeszcze inne kolory kwiatków. Kwiatuszki wykonałam z włóczki YarnArt Etamin oraz kordonka.